Sunday, 22 October 2017

Avon : Mark, Szminka powiększająca usta ♥ Mad for Mauve.

hejka! Dzisiaj przychodzę do Was z postem o pomadce marki Avon z serii Mark. Powiem Wam, że w Anglii dość długo na nią polowalam, ponieważ nie mam już od jakiegoś czasu swojej avonowej konsultantki a na ebay ceny tych pomadek są śmiesznie wysokie a ja nie jestem frajerem, żeby tak przepłacać. Ale w końcu udało mi się upolować ją w rozsądnej cenie i tak oto Mad For Mauve jest u mnie. Myślę, że fankom pomadek typu "my lips, but better", odcień pomadki na pewno się spodoba!
Avon, Mark, Szminka powiększająca usta ♥ Mad for Mauve
Avon tak opisuje swój produkt :

Baw się kolorami i ciesz się fantastycznym wyglądem pełnych, jędrnych ust dzięki szmince powiększającej Avon. Jaki kolor dziś wybierzesz?
• szminka z kompleksem powiększającym 3D
• wzbogacona kolagenem, retinolem i kofeiną
• optycznie powiększa usta i wygładza je
• nawilża i ujędrnia skórę warg
• satynowe wykończenie, poziom krycia: od lekkiego do pełnego
Formuła: Zawarty w formule szminki kolagen stymuluje mikrokrążenie, optycznie powiększając usta i nadając im pełny kształt. Retinol wypełni linię ust, nadając im młodzieńczą gładkość. Zaś dzięki zawartości kofeiny, olejku jojoba i ekstraktu z granatu, Twoje usta staną się jędrne, elastyczne i intensywni nawilżone. Szminka powiększająca usta zapewnia satynowe wykończenie.
Avon, Mark, Szminka powiększająca usta ♥ Mad for Mauve
Opakowanie pomadki jest typowe dla pomadek Avon ale ozdobione napisami i szatą graficzna serii Mark. Mi się podoba. 
Avon, Mark, Szminka powiększająca usta ♥ Mad for Mauve
Mad For Mauve to przepiękny chłodny fioletowy róż. Typowy mauve. Dający efekt naszych, ale ładniejszych ust. Absolutnie przepiękny kolor!
Avon, Mark, Szminka powiększająca usta ♥ Mad for Mauve
Avon, Mark, Szminka powiększająca usta ♥ Mad for Mauve
Avon, Mark, Szminka powiększająca usta ♥ Mad for Mauve
Konsystencja pomadki jest kremowo żelowa. Sztyft pomadki przyjemnie sunie po ustach zostawiając na nich chmurkę koloru. Pomadka jest bardzo komfortowa, otula usta jak balsam. Pigemntacja może nie powala, ale kolor pomadki na ustach jest widoczny i efekt uzyskany. Zapach pomadek Avon jest chyba każdej z nas znany i dla mnie on jest przyjemny i nie drażniący. Pomadka na ustach daje efekt nawilżającej pomadki.
Avon, Mark, Szminka powiększająca usta ♥ Mad for Mauve
Pomadka pokrywa usta równomiernie kolorem. Ładnie się na nich prezentuje. Kolor sprawia, że usta wyglądają na pełniejsze i większe niż są. Trwałość pomadki to 2-3 godziny, ale kolor pomadki jest z tych bezpiecznych zupełnie i można ją aplikować na usta śmiało bez patrzenia w lusterko. Pomadka również znika z ust bardzo dyskretnie. 
Avon, Mark, Szminka powiększająca usta ♥ Mad for Mauve
Warto było na tą pomadkę poczekać. Zdecydowanie należy już do moich pomadkowych ulubieńców.

Friday, 20 October 2017

The Ordinary : Coffeine Solution 5% + EGGG.

W mojej kosmetyczce obecnie posiadam trzy produkty do pielegnacji marki The Ordinary. Dzisiaj zapraszam Was na post o produkcie Coffeine Solution 5% + EGGG, który jest przeznaczony do pielęgnacji skóry pod oczami i wokół oczu. Do pielęgnacji tej strefy na twarzy przykładam dużą wagę, ponieważ obecnie jest ona u mnie bardzo problematyczna. Stres, stres, nierzespane noce, lęki, zmartwienia i łzy niestety dobrze nie wpływają na kondycję mojej skóry pod oczami i na codzień borykam się z workami i opuchlizną, co nie zawsze uda mi się zakryć korektorem. Zasinień dużych nie mam, jedynie w dolinie łez wraz z wiekiem pojawia się większa sina plama, a już za kilka miesięcy stuknie mi 36 lat..
The Ordinary, Coffeine Solution 5% + EGGG
Według producenta Coffeine Solution 5% + EGGG to to serum pod oczy z kofeiną i ekstraktem z zielonej herbaty. Mocno nawilża i redukuje obrzęki pod oczami. Regularnie stosowany redukuje cienie pod oczami, silnie nawilża, chroni skórę przed oznakami zmęczenia i stresu oraz powstawaniem zmarszczek. Serum nie zawiera alkoholu, olejów, silikonów i orzechów. Jest wegański a podczas jego produkcji nie ucierpiały żadne zwierzęta.
The Ordinary, Coffeine Solution 5% + EGGG
Opakowanie serum to ciemna szklana buteleczka z pipetką, butelka mieści aż 30 ml produktu. Serum ma lekko żelową konsystecję i żółtawe przezroczyste zabarwienie. Po aplikacji na skórę po chwili wchłania się całkowicie. Serum stanowi dobrą bazę pod wszelkiego rodzaju korektory.
The Ordinary, Coffeine Solution 5% + EGGG
The Ordinary, Coffeine Solution 5% + EGGG
Niestety jestem zawiedziona działaniem tego serum, ponieważ działania w ogóle nie zaobserwowałam. Serum trzymam w lodówce i aplikuję je rano, by zmniejszyć obrzęki, z którym serum sobie nie radzi. Nie widzę żadnej różnicy w kondycji skóry pod oczami po zastosowaniu tego serum. Dodatkowo produkt ma dla mnie za słabe właściwości pielęgnacyjne i nawilżające. Obowiązkowo muszę zaaplikować na niego krem pod oczy. Przy dłuższym stosowaniu serum nie zauważyłam też redukcji cieni w dolinie łez, gdzie u mnie występują. Zdecydowanie lepiej na moją skórę pod oczami i w okół oczu działają kremy rozświetlające. 
The Ordinary, Coffeine Solution 5% + EGGG
Moja buteleczka właśnie dobija dna, ale nie planuję powrotu do niej. Znam lepsze produkty. Coffeine Solution 5% + EGGG okazał się na moje problemy za słaby.

skład
Aqua (Water), Caffeine, Propanediol, Maltodextrin, Glycerin, Epigallocatechin Gallatyl Glucoside, Gallyl Glucoside, Hyaluronic Acid, Oxidized Glutathione, Glycine Soja (Soybean) Seed Extract, Polypodium Vulgare Rhizome Extract, Cetraria Islandica Thallus Extract, Sphagnum Magellanicum Extract, Urea, Hydroxyethylcellulose, Polyacrylate Crosspolymer-6, Xanthan gum, Lactic Acid, Citric Acid, Dehydroacetic Acid, Trisodium Ethylenediamine Disuccinate, Propyl Gallate, Dimethyl Isosorbide, Ethoxydiglycol, Benzyl Alcohol, 1,2-Hexanediol, Phenoxyethanol, Caprylyl Glycol.

Wednesday, 18 October 2017

The Ordinary Colours : Coverage Foundation.

Do recencji podkładu Coverage Foundation marki The Ordinary zbierałam się bardzo długo. Najpierw w nieskończoność czekałam na swoje zamówienie, ponieważ trzeba było zapisać się do kolejki, by otrzymać swój podkład. Kiedy w końcu do mnie dotarł, w odcieniach Medium Pink Undertones oraz Medium Yellow Undertones, okazało się, że zupełnie nie trafiłam z kolorem i swoje sztuki sprzedałam, a sobie zamówiłam kolory jaśniejsze. Moje drugie zamówienie pojawiło się u mnie już szybciej i z radością zabrałam się za używanie podkładów.
The Ordinary Colours, Coverage Foundation
Ostatecznie zaczęłam używać trzech odcieni : Light Medium z tonami różowymi, Light Medium z tonami neutralnymi oraz Light Medium z tonami żółtymi i złotym shimmerem. Wybór odcieni jest niesamowity, trzeba przyznać.  Dodatkowo podkłady zawierają filtr spf 15.
AThe Ordinary Colours, Coverage Foundation
Wszyscy kojarzymy zapewne białe kartoniki ze szklanymi buteleczkami z pipetkami w środku zawierające przeróżne mikstury do pielęgnacji twarzy. Jeśli chodzi o podkłady, to zamknięte one były w czarnych kartonikach i chociaż początkowo miały one być również w szklanych opakowaniach z pipetkami, to ostatecznie zamknięto je w plastikowe buteleczki z pompką. Nie narzekam, lubię sprawnie działające pompki. Te tutaj również da się blokować, więc można buteleczki śmiało wrzucać do kosmetyczek. Buteleczki są przezroczyste, co pozawala nam kontrolować ilość zawartego w nich podkładu.
The Ordinary Colours, Coverage Foundation
Konsystencja podkładu jest gęsta, ale lejąca się. Najlepiej i najbardziej naturalnie podkład na mojej twarzy wygląda zaaplikowany dużym płaskim pędzlem. Zazwyczaj aplikuję kroplę podkładu na czoło, kroplę na oba policzki i rozprowadzam. Tyle mi wystarczy, by wyrównać koloryt twarzy i delikatnie przykryć niedoskonałości. Podkład po aplikacji lekko zastyga i lubię go utrwalać jakimś satynowym pudrem, absolutnie nie matującym. Moja cera ma bardzo nierówną fakturę, ale te podkłady nie podkreślają tego, nie wchodzą w blizny, pory czy linie /zmarszczki. Podkłady są na skórze niewyczuwalne. Mimo, że zastygają, to na twarzy czuć komfort i skóra nie jest ściągnięta. 
The Ordinary Colours, Coverage Foundation
Light Medium z tonami różowymi oraz z tonami naturalnymi bardzo lubię aplikować na Macowy Strobe cream. Efekt na skórze jest wtedy bardziej miękki i łagodniejszy. Natomiast Light Medium z tonami zółtymi i złotym shimmerem jest moim absolutnym ulubieńcem. Dzięki zawartym w podkładzie złotym drobinkom, cera jest dodatkowo rozświetlona i efekt jest mniej matowy niż przy pozostałym dwóch kolorach. Także kiedy będę ten podkład kupować ponownie, na pewno wybiorę jedynie kolor ze złotym shimmerem. Drobinek nie należy się bać. Są one na skórze zupełnie niewidoczne, ale dają wspaniały efekt promiennej cery. To tak jak w podkładach True Match marki L`Oreal, shimmer jest, ale zupełnie nieszkodliwy. Za to dajęcy ciekawy efekt na skórze. Taki subtelny glow. Dla fanek rozświetlających podkładów jak ja, kolor i efekt idealny.
The Ordinary Colours, Coverage Foundation odcień Light Medium z tonami żółtymi i złotym blaskiem
The Ordinary Colours, Coverage Foundation odcień Light Medium z tonami żółtymi i złotym blaskiem
Moja wersja Coverage Foundation zbiera przeróżne opinie, ale ja jestem ze swoich podkładów bardzo zadowolona. Spodziewałam się po podkładach kryjącej nienaturalnej szpachli, a tutaj miła niespodzianka, ponieważ podkłady nie jest superkryjący, a przez to na twarzy wygląda ładnie i dyskretnie. Dla mnie to na plus, ale jeśli szukacie mocno kryjącego podkładu, to tutaj go nie znajdziecie. Podkład jest lekki i bardzo komfortowy w noszeniu.
The Ordinary Colours, Coverage Foundation
Trwałość podkładu jest wyśmienita, wielogodzinna. Bardzo mi się podoba jak wszystkie trzy kolory wyglądają na mojej twarzy, chociaż odcień z shimmerem jest zdecydowanie ulubieńcem. Jedyna moja uwaga to taka, że podkłady wyglądają na mojej cerze w stanie idelanym przez wiele godzin i nagle pod koniec dnia bach! Ważą się, zbierają i nie da się tego efektu naprawić, ponieważ trzeba je po prostu zmyć. Wiele podkładów tak na mnie robi, ale te są w jakiś sposób wyjątkowo paskudne kiedy się znoszą, końcem dnia. No nic, najważniejsze, że ładny efekt utrzymuje się godzinami od aplikacji. 
The Ordinary Colours, Coverage Foundation
Dodam, że podkłady nie ciemnieją na mnie w ogóle. Nie zapychają mnie i generalnie nie mam podczas ich używania żadnych niespodzianek. Czy polecam? Ależ tak! Jak najbardziej! Za cenę niecałych 6 funtów za sztukę mam naprawdę fajny podkład! Z tego co się orientuję, to i czas czekania na zamówienie się stanowczo skrócił, a podkłady są dostępne już w wielu sklepach internetowych. Ja planuję sobie teraz zamówić ten podkład w wersji Serum i na pewno w odcieniu Light Medium z tonami żółtymi i złotymi refleksami ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...