Wednesday, 16 March 2016

Ava : Aktywator Młodości Hydranov / Kwas Hialuronowy.

Mało ostatnio na moim blogu jest o kosmetykach do pięlęgnacji twarzy. A to dlatego, że pokończyłam wszystko, o czym pisałam na blogu, a nowym produktom musiałam dać trochę czasu na wykazanie się. Dzisiaj jednak już przychodzę do Was z notką o produkcie marki Ava, a dokładniej o Aktywatorze Młodości Hydranow / Kwas Hialuronowy.
Ava, Aktywator Młodości Hydranov / Kwas Hialuronowy
Aktywator Młodości Hydranow zaczęłam stosować po skończeniu Anti Age Super Power Mezo Serum marki Bielenda. Używam je już dobre 3 miesiące, także przetestowałam je w różnych sytuacjach i mam już wyrobione o nim opinię. 

 Producent tak opisuje swój produkt :
"Aktywator Młodości HYDRANOVTM
Epidermalny kwas hialuronowy
100% naturalnego nawilżenia
Działa 3 razy szybciej niż kwas hialuronowy - 1 dzień stosowania aktywatora – 14 dni stosowania kwasu hialuronowego
HydranovTM - 3-krotnie szybciej i wydajniej zwiększa poziom nawilżenia niż czysty kwas hialuronowy. Otrzymywany jest  z czerwonej Algi Fucellaria Lumbrilicalis. Aktywuje syntezę epidermalnego kwasu hialuronowego w skórze. Działając na wszystkie jej warstwy stymuluje produkcję ceramidów, odżywia i wzmacnia szczelność naskórka, wypełnia zmarszczki od wewnątrz. Zaawansowany technologicznie koncentrat wiąże cząsteczki wody również na powierzchni skóry, zwiększając poziom nawilżenia już po 4 godzinach od pojedynczej aplikacji. Skóra odzyskuje elastyczność, jędrność i  gładkość, zdrowy i młody wygląd.
Przeznaczony dla każdej cery wymagającej nawilżenia, regeneracji, z oznakami starzenia się.
Sposób użycia: Kilka kropli koncentratu nanieś na umytą i osuszoną skórę twarzy i szyi delikatnie wklepując. Okrężnymi ruchami wykonaj masaż. Stosuj rano i wieczorem samodzielnie lub pod ulubiony krem Ava."
Ava, Aktywator Młodości Hydranov / Kwas Hialuronowy
Opakowanie serum to szklana ciemna buteleczka. Aplikacja produktu odbywa się za pomocą sprawnie działającej pipetki. Dodatkowo buteleczka była oryginalnie zapakowana w kartonik, na którym znajdują się wszystkie potrzebne informacje o produkcie. Serum ma postać płynnego żelu. Bezzapachowego. Jest lekki, łatwo się na skórze roprowadza i szybko się w nią wchłania. Nie roluje się pod żadnym kremem, jaki na serum aplikuję / aplikowałam. 
Ava, Aktywator Młodości Hydranov / Kwas Hialuronowy
Po skończeniu serum Bielenda, moja skóra była w całkiem niezłej kondycji, więc bohater dzisiejszego posta nie musiał mojej skóry wybawiać z niewiadomo jakich kłopotów. Miał za zadanie efekt dobrej kondycji skóry utrzymać, ale jednocześnie musiał się zmierzyć z produktami złuszczającymi skórę (z kwasami), jakie używam zimą. Serum stosuję jedynie pod krem na dzień, na noc aplikuję właśnie inne produkty oczyszczające skórę, więc nie widzę sensu mieszania w to również serum. 

Serum jest produktem, który obowiązkowo musi sie znależć na mojej twarzy pod kremem na dzień. Stosuję kremy raczej lekkie i nieobciążające moją przetłuszczającą się skóre, dlatego dodatkowo wsparcie ze strony dobrego serum jest mile widziane. Wydaje mi sie również, że w pewnym wieku stosowanie tylko kremu na dzień już nie wystarcza i trzeba sięgać po bardziej skoncentrowane specyfiki. Moja cera bardzo dobrze reaguje na kwas hialuronowy. Mam wrażenie, że mniej się przetłuszcza i pojawia się mniej wyprysków.

Jeśli chodzi o serum Ava, to zgadzam się  obietnicami producenta. Wprawdzie nie stałam się piękną bezzmarszczkową dwudziestką, ale serum pomaga moim kremom na dzień utrzymać skórę w dobrej kondycji. Skóra jest dobrze nawilżona, nie ma łuszczących się skórek, jest miękka i sprężysta w dotyku. 

Jestem zadowolona z tego produktu. Świadczy o tym przede wszystkim to, że zostało mi go w buteleczce niewiele i nie szukałam niczego innego. Serum ze mną przezimowało i sprawdziło się przy stosowaniu kwasów. Ale czy było w czymś lepsze, niż inne produkty tego typu? Nie widzę różnicy szczrze mówiąc, nie powaliło mnie jakoś specjalnie swoim działaniem na kolana, znam inne równie dobre produkty. 

Aktywator Młodości jest dla mojej skóry dobry, działa, i w żaden sposób jej nie zaszkodził. Dodatkowo cena jest przystępna (ok 20zł), także myślę, że w przyszłości sięgnę po niego znowu, albo po jakieś inne serum marki Ava.
Ava, Aktywator Młodości Hydranov / Kwas Hialuronowy
Skład Aktywatora Młodości jest również krótki i prosty. Znajdziemy tutaj: Aqua, Glycerin, Sodium Carrageenan, Sea Salt (Maris Sal), Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Sodium PCA, Sodium Carbomer.

Znacie produkty Ava? Może któryś w szczególności polecacie? Myślałam, żeby wiosną wypróbować serum Ava z witaminą C. Tak dla odmiany.



Tuesday, 15 March 2016

Mac : Pro Longwear Waterproof Brow Set ♥ Brown Ebony.

Nie raz już Wam wspominałam, że lubię używać tusze i żele do brwi. Moim absolutnym hitem przez długi czas w tej kategorii był Maybelline BROWdrama Sculpting Brow Mascara w odcieniu Dark Brown, którą zużyłam już w ilości kilku opakowań. Nadal ją bardzo lubię, ale w drogeriach jest tyle produktów do przetestowania, że trudno trzymać się tylko jednego.  Jako szalona Macomaniaczka musiałam zatem wypróbować propozycję Mac - Pro Longwear Waterproof Brow Set. Wybrałam dla siebie wraz z obsługującą mnie dziewczyną odcień Brown Ebony.
Mac, Pro Longwear Waterproof Brow Set ♥ Brown Ebony
Opis producenta brzmi :
"Żel aplikowany szczoteczką, który podkreśla brwi i nadaje im kształt. Jednocześnie pozwala w naturalny sposób na uzyskanie subtelnego lub mocnego efektu. Beztłuszczowa formuła nadaje brwiom miękki kształt i zdrowo wyglądający połysk. Kosmetyk dostępny w sześciu nowych odcieniach, pasujących do różnych kolorów włosów – od głębokiego hebanu po połyskujący miękki złoty brąz. Mini pędzelek pozwala na precyzyjne nakładanie żelu."
Mac, Pro Longwear Waterproof Brow Set ♥ Brown Ebony
Do wyboru jest 6 odcieni, a Brown Ebony jest określony jako czarny. Nie do końca się z tym zgadzam, ponieważ jest to ciemny brąz.
Mac, Pro Longwear Waterproof Brow Set ♥ Brown Ebony
Tusz zawiera bardzo mały i poręczny aplikator, małą szczoteczkę. Wprawdzie przyzwyczaiłam się do dużej i dziwnej szczoteczki produktu Maybelline, ale przyznam szczerze, że tutaj ta mała szczoteczka okazała się bardziej wygodna i bardziej precyzyjna. Pigmentacja żelu jest niesamowita. Trzeba bardzo uważać, ponieważ można sobie bardz łatwi brwi przerysować. Sprawdza się zasada "mniej, znaczy lepiej". Ewentualnie można dołożyć żelu więcej i wzmocnić efekt. Mała szczoteczka okazuje się być bardzo pomocna, ponieważ dzięki swojemu rozmiarowi jest też bardzo precyzyjna i mogę nią bez problemu uzupełnić również luki w brwiach. Oszczędność czasu, to lubię!  Bardzo podoba mi się końcowy efekt na brwiach - luki uzupełnione, kolor podkreślony, a włoski ułożone i ujarzmione. Trwałość produktu na brwiach jest świetna, utrzymuje się do demakijażu. Nic nie blednie i nie wyciera się.
Mac, Pro Longwear Waterproof Brow Set ♥ Brown Ebony
Podusmowując jest to bardzo dobry produkt do podkreślania brwi. Właściwie nie mam się do czego przyczepić. Jeśli wrócę do tego produktu w przyszłości, to będę chciała wypróbować jaśniejszy odcień. Tymczasem jednak mam w kosmetyczce żel do brwi L`Oreal, który ma niemal idenatyczną szczoteczkę, odcień i ideantyczne właściwości co żel Mac, a jest połowę tańszy. Mac ma przewagę, jeśli chodzi o ilość dostępnych odcieni. Drogeryjne żele do brwi mają przeważnie 3 odcienie do wyboru (niektóre dodatkowo bezbarwny żel), Mac ma ich aż 6!
Mac, Pro Longwear Waterproof Brow Set ♥ Brown Ebony
Mac, Pro Longwear Waterproof Brow Set ♥ Brown Ebony
Więc same rozumiecie... Produkt Mac jest świetny, ale tańszy L`Oreal nie jest w niczym gorszy ;) ale o tym innym razem!


Monday, 14 March 2016

Mac : Patentpolish Lip Pencil ♥ Go for Girlie.

Mac Patentpolish Lip Pencil ♥ Go for Girlie
Za oknem dzisiaj pięknie świeci Słońce i wzięła mnie ochota na zupełnie niezimowy kolor na ustach. Ja wiem, że na ustach nosimy kolory jakie chcemy i kiedy chcemy, ale ja tego typu kolory noszę w cieplejszych porach roku, a w zimnych stawiam na nudziaki. W każdym razie zapraszam Was na post dotyczący kolejnej pomadki w kredce Patentpolish marki Mac, tym razem w odcieniu Go for Girlie
Mac Patentpolish Lip Pencil ♥ Go for Girlie
Go for Girlie jest opisany jako "bright yellow pink", ale nie do końca się z tym zgadzam, ponieważ na moich ustach kolor wychodzi jasno koralowo różowy. Wygląda przepięknie z letnią opalenizną! Sztyft wydaje się intensywnie kolorowy, ale na ustach kolor łagodnieje.
Mac Patentpolish Lip Pencil ♥ Go for Girlie
O właściwościach kredek Patentpolish pisałam Wam już nie raz przy okazji odcienia Fearless oraz  Kittenish. Tutaj również właściwości pomadki są świetne. Pomadka ma postać wykręcanej kredki, ładnie pachnie (typowo dla pomadek Mac) oraz przyjemnie i gładko się na ustach rozprowadza. Efekt na ustach jest półtransparentny. Na ustach otrzymuję delikatny kolor i efekt lśniących ust. Trwałość koloru nie jest wielogodzinna, ale nie jest to produkt longlasting i producent tego nie obiecuje. Obecuje jednak soczysty połysk i łatwość aplikacji, a obietnice te są spełnione. Usta wyglądają na zadbane, nawilżone, miękkie i gładkie. Pomadki w kredce Patentpolish są zdecydowanie moimi ulubieńcami i sięgam po nie z przyjemnością.

Tak Go for Girlie prezentuje się na moich ustach:
Mac Patentpolish Lip Pencil ♥ Go for Girlie
Lubicie pomadki w kredce czy wolicie tradycyjne pomadki?


Sunday, 13 March 2016

Nyx : Matte Lipstick ♥ Whipped Caviar.

Nyx Matte Lipstick ♥ Whipped Caviar
Jeśli chodzi o pomadki Nyx z serii Matte, to skusiłam się na jeden odcień, Whipped Caviar. Odcień, który ciągle jest wyprzedany i na stoisku Nyx nad testerami tego odcienia zawsze widnieje pusta przestrzeń. Udało mi się go jednak w końcu dorwać, bo chyba trafiłam na świeżą dostawę ;)
Nyx Matte Lipstick ♥ Whipped Caviar
Whipped Caviar to zgaszony brudny odcień różu. Typowy odcień dający efekt "my lips, but better".
Nyx Matte Lipstick ♥ Whipped Caviar
Opakowanie pomadki jest dość kiczowate. Nic spacjalnego. Plastik, a mechanizm wykręcający pomadkę jest tak luźny, że nie raz pomadka mi się sama odkręciła w torebce, co spowodowało gniecenie się sztyfta. Zapach pomadki jest przyjemny. Nie jest to wprawdzie zapach pomadek Mac, ale jest również waniliowy i nie drażniący. Konsystencja pomadki jest kremowa i z łatwością sunie po ustach. Kolor ładnie i równomiernie się rozprowadza.
Nyx Matte Lipstick ♥ Whipped Caviar
Efekt na ustach nie jest matowy, jakby to sugerowała nazwa serii z której pochodzi pomadka, ale satynowe wykończenie jest jak najbardziej w moim guście. Pomadka nie powoduje przesuszenia moich ust, jest komfortowa w noszeniu i ładnie wygładza usta. Dodatkowo sprawia, że wyglądają na pełniejsze niż są w rzeczywistości. Pomadka nie jest może supertrwała, ponieważ na moich ustach utrzymuje się średnio 3 godziny, ale bardzo ładnie z ust znika. 
Nyx Matte Lipstick ♥ Whipped Caviar

Wcale się nie dziwię, że ten odcień jest ciągle wyprzedany. Jest jednym z ładniejszych w tej serii. W serii Matte, oprócz intensywnych odcieni,  jest też wiele bardzo ładnych naturalnych nudziaków. Jeśli czegoś takiego szukacie, to polecam zerknąć w asortyment.

Tak pomdka wygląda na moich ustach. 
Nyx Matte Lipstick ♥ Whipped Caviar
Naprawdę bardzo tą pomadkę lubię i często po nią sięgam. Poza kiepskim opakowaniem, nie mam jej nic więcej do zarzucenia. Pomadka kosztuje £6.50, więc za tą cenę mogliby się bardziej postarać. Na chwilę obecną jednak nie planuję kupna kolejnych odcieni. Chyba, że coś wyjątkowo spontanicznie mi wpadnie w oko.

Znacie produkty do ust Nyx z serii matowej?

Thursday, 10 March 2016

Too Faced : Love Flush Long Lasting 16 hour Blush Wardrobe.


Too Faced, Love Flush Long Lasting 16 hour Blush Wardrobe
Od dawna chciałam mieć jakiś róż Too Faced. Tak samo jak róż Benefit, Nars.... Musze przyznać, że zarówno opakowania jak i odcienie samych róży Too Faced są cudowne. Z całego asortymentu marki Too Faced podoba mi się ich wiele, najchętniej przygarnęłabym je wszystkie.  
Too Faced, Love Flush Long Lasting 16 hour Blush Wardrobe
Ku mojej radości Too Faced postanowiło wypuścić limitowaną paletkę Blush Wardrobe, która zawiera aż 6 odcieni róży z serii Love Flush. Zdobycie jej kosztowało trochę wysiłku, ponieważ zamówiona była ona w hameryce, ale cała transakcja poszła szybko i sprawnie, a paletka dotarła do mnie długo przed urodzinami. Tak, jak pewnie się orientujecie, dostałam ją w prezencie urodzinowym ;)
Too Faced, Love Flush Long Lasting 16 hour Blush Wardrobe
Paletka oryginalnie jest zapakowana w kartonik. Sama paletka jest wykonana z papieru, dokładnie na tej samej zasadzie co kosmetyki The Balm. Szata graficzna paletki przypadła mi bardzo do gustu. Utrzymana jest w tonacji różowo serduszkowej! Wewnątrz paletki znajduje się 6 róży do policzków, które mają kształt serduszek. Czyli wszystkie odcienie róży z serii Love Flush. Każdy róż ma gramaturę 2g, co daje w sumie 12g produktu. W sam raz na zapoznanie się z każdym odcieniem. Szczerze mówiąc ostatnio bardzo mi się podoba idea miniaturek produktów w paletkach. Całość wygląda po prostu uroczo! Dodatkowo paletka zawiera sporej wielkości lusterko.
Too Faced, Love Flush Long Lasting 16 hour Blush Wardrobe
Znajdujące się w paletce róże to :
Love Hangover - ładny neutralny róż o wykończeniu satynowym. 
Too Faced, Love Flush Long Lasting 16 hour Blush Wardrobe
Baby Love - ciepły brzoskwiniowy róż z domieszką beżu o wykończeniu satynowym
Too Faced, Love Flush Long Lasting 16 hour Blush Wardrobe
I will always love you - typowy rose gold , brzoskwiniowy róż ze złotym shimmerem
Too Faced, Love Flush Long Lasting 16 hour Blush Wardrobe
How deep is your love - intensywny chłodny róż, matowy
Too Faced, Love Flush Long Lasting 16 hour Blush Wardrobe
Justify my love - chłodny baby pink, matowy ale zawiera srebrny shimmer
Too Faced, Love Flush Long Lasting 16 hour Blush Wardrobe
Your love is king - ciemniejszy fioletowy róż, satynowy.
Too Faced, Love Flush Long Lasting 16 hour Blush Wardrobe
Wszystkie odcienie mają świetną pigmentację. Nabierają się łatwo na pędzel i rozcierają na skórze bajecznie. Intensywność kolorów na skórze można budować. Jeśli chodzi o trwałość 16 godzinną, jaką sugeruje producent, to niestety nie mogę potwierdzić, ponieważ nigdy nie mam na twarzy makijażu tak długo. Ale róże świetnie się utrzymują na policzkach cały dzień od aplikacji aż do demakijażu twarzy. Po prostu perfekcja ;) Jeśli chodzi o konsystencję róży, to najbardziej pudrowy jest odcień How deep is your love, natomiast reszta jest w dotyku satynowa. 
Too Faced, Love Flush Long Lasting 16 hour Blush Wardrobe
Too Faced, Love Flush Long Lasting 16 hour Blush Wardrobe
Odcienie serii Love Flush bardzo przypadły mi do gustu i używam ich z wielką przyjemnością. Ok, może najmniej Justify my love, ponieważ obecnie do mojej potraktowanej samoopalaczem facjaty nie do końca pasuje. Ale to nie zmienia faktu, że sam odcień jest śliczny, jak pozostała piątka! Muszę przyznać, że dostępne w serii Love Flush odcienie róży są naprawdę ładne i ciężko jest wybrać jeden ulubiony. 
Too Faced, Love Flush Long Lasting 16 hour Blush Wardrobe
Co sądzicie o paletkach tego typu? I jak się Wam podoba sama paletka róży Love Flush od Too Faced?








Wednesday, 9 March 2016

Mac : Enchanted Eve, Lustre Lipstick ♥ Soft Savour.

Mac Enchanted Eve, Lustre Lipstick ♥ Soft Savour
Pomadka Soft Savour pochodzi ze świątecznego zestawu Enchanted Eve Eye & Lip Bag (Pink), do którego należy również paletka cieni Pinkluxe, którą już Wam pokazywałam w styczniu. Muszę przyznać, że cały zestaw bardzo przypadł mi do gustu, a i cenowo wyszło również bardzo korzystnie. Wiem, że to odcień limitowany, ale w pojawił się on już wcześniej, więc jestem pewna, że pojawi się kiedyś znowu.
Mac Enchanted Eve, Lustre Lipstick ♥ Soft Savour
Soft Savour jest opisany jako cool mid-tone pink. Całkowicie się z tym zgadzam, jest to chłodny średni róż o wykończeniu Lustre. Różowy nudziak bez drobinek.
Mac Enchanted Eve, Lustre Lipstick ♥ Soft Savour
Opakowanie pomadki jest charakterystyczne dla barw całej kolekcji Enchanted Eve. Konsystencja pomadki jest przyjemnie kremowa i pomadka sunie po ustach przyjemnie. Zapach, typowy dla pomadek Mac, bardzo umila jej stosowanie. Kolor rozprowadza się na ustach równomiernie, ale jest to pomadka o wykończeniu Lustre, więc nie ma mocnego krycia i trwałości. Na ustach wygląda jednak ślicznie, i choć kolor jest spokojny, to ładnie podkreśla usta i sprawia, że wydają się one pełniejsze. Pomadka świetnie sprawdza się na codzień, jak i do mocniejszego makijażu oka. 
Mac Enchanted Eve, Lustre Lipstick ♥ Soft Savour
Mam sporo pomadek Mac, ale żadna nie jest do Soft Savour podobna. Kolor jest wprawdzie prosty i bezpieczny, ale nietuzinkowy. Tym bardziej cieszę się, że jest częscią zestawu, który wpadł w moje ręce.

Jak się Wam podoba?


Tuesday, 8 March 2016

Barry M : Gelly Hi Shine Nail Paint ♥ Acai Smoothie.

Barry M, Gelly Hi Shine Nail Paint ♥ Acai Smoothie
Nie raz już Wam wspominałam, ze lakiery Barry M z serii Gelly Hi Shine to moje ulubione lakiery do paznokci i mam je w wielu kolorach. Dzisiaj przyszedł czas, aby odcień Acai Smoothie miał swoje 5 minut.
Barry M, Gelly Hi Shine Nail Paint ♥ Acai Smoothie
Acai Smoothie to fioletowy chłodny średni róż.
Barry M, Gelly Hi Shine Nail Paint ♥ Acai Smoothie
Konsystencja lakieru jest żelowo kremowa ale łatwo się ją na paznokciach rozprowadza. Lakier nie smuży, a do pełnego krycia potrzebuję dwóch warstw lakieru.  Lakier zmywa się bezproblemowo. Na moich miękkich i cienkich  paznokciach wytrzymuje standardowo dwa dni i po tym czasie zaczyna z końcówek odpryskiwać. Zaznaczę jednak znowu, że nietrwałość lakieru wynika z winy moich paznokci a nie jego złych właściwości. Niech Was to nie zmyli w ocenie lakieru.
Barry M, Gelly Hi Shine Nail Paint ♥ Acai Smoothie
Tak prezentuje się na moich paznokciach.
Barry M, Gelly Hi Shine Nail Paint ♥ Acai Smoothie
Jeśli jeszcze nie miałyście do czynienia z lakierami Barry M z serii Gelly Hi Shine, to gorąco je polecam jeśli macie możliwość ich kupna.

Sunday, 6 March 2016

Bourjois : City Radiance Foundation.

Podkład Bourjois City Radiance pojawił się w moich  makijażowych ulubieńcach lutego i kilka z Was ten podkład zainteresował. Dlatego dzisiaj przychodzę do Was z jego recenzją i mam nadzieję, że będzie ona odpowiedzią na wszystkie Wasze pytania.
Bourjois City Radiance Foundation

Koło tego podkładu nie kręciłam się w ogóle, ani nawet się nad nim nie zastanawiałam. Kupiłam go od razu, jak tylko zobaczyłam w szafie Bourjois. Wiem, że powinnam była zagłębić się bardziej w jego temat, szczególnie po moich nieudanych doświadczeniach z innym podkładem Bourjois - Air Matt, ale postanowiłam znowu zaryzykować. 
Bourjois City Radiance Foundation

Producent tak opisuje swój produkt :
"BOURJOIS INNOVATES WITH THE SKIN PROTECTING FOUNDATION FOR A BRIGHTENED, ANTI-DULL COMPLEXION

A fresh & luminous complexion
Anti-dullness, formula with radiance-boosting pigments evens out complexion for a natural, fresh-looking, radiant complexion.
Anti-pollution formula
:
Anti-pollution screen prevents the adherence of carbon particles and lets skin breathe
Contains SPF 30 UV screen to protect skin from UVA & UVB, all year round
24hr hydration for all day comfort, a must-have of all urbanites"


Opierając się na deklaracjach producenta wynika, że podkład nie nadaje się zupełnie do mojej przetłuszczającej się, potrądzikowej, z rozszerzonymi porami oraz 34 letniej cery. 
Bourjois City Radiance Foundation
Podkład jest dostępny w 6 odcieniach, i co mnie zaskoczyło najbardziej przeglądając je, to odcienie z żółtymi tonami. Są bardziej naturalne niż w innych seriach podkładów Bourois, które potrafią być wręcz pomarańczowe. Odcienie podkładu City Radiance są naprawdę ładne. Może też dlatego łatwo mi było dobrać dla siebie odcień - 04 Beige. Zobaczcie jaki jest ładny!
Bourjois City Radiance Foundation
Bourjois City Radiance Foundation

Zaczynając od opakowania, to podkład jest zamknięty w miekkiej plastikowej spłaszczonej tubce zakończonej dziubkiem. Opakowanie jest takie same jak w przypadku podkładu Air Matt, oczywiście różnią się one kolorem i napisami. Konsystencja podkładu jest bardzo kremowa. Air Matt jest musem, CC Cream 123 Perfection jest lejący, a City Radiance jest pomiędzy. Jest taki miękki i aksamitny, ale bez silikonowego uczucia. Jest bardzo łatwy w aplikacji na twarz. Bardzo ładnie i równomiernie się nakłada i rozciera, bez smug. Świetnie stapia ze skórą i nie podkreśla niedskonałości typu pory, blizny czy zmarszczki. Kolor cery staje się wyrównany i taki... wyfotoszopowany! Ten podkład ma średnie krycie, ale to jak wygląda na skórze, sprawia, że wszystkie niedoskonałości schodzą na dalszy plan i nie są tak widoczne. Podkład po aplikacji trochę zastyga na skórze, ale wykończenie jest satynowe. Widać, że jest to podkład rozświetlający, ale nie ma efektu tłustości na twarzy. Jest za to ładny blask. Podkład nie ma żadnych drobinek. Najlepiej nakłada mi się go pędzlem typu flap top wykonując ruchy stemplujące. Podoba mi się, że w ogóle go na twarzy nie czuć, jest taki lekki.
Bourjois City Radiance Foundation
Healthy Mix daje na mojej skórze mokry efekt, który z czasem przemienia się w efekt tłusty, jakbym się wysmarowala na twarzy masłem. City Radiance takiego efektu u mnie nie powoduje, cera promienieje, ale blaskiem, który się w przetłuszczoną skórę nie zmienia. Efekt podkładu City Radiance naprawdę mi się podoba. Daje miękkie wykończenie, kolor cery jest wyrównany, a cera wygląda na świeżą, nawilżoną i zdrową. 
Bourjois City Radiance Foundation
Podkład u mnie wymaga przypudrowania, żeby go utrwalić. Jak każdy podkład, nie ma innej opcji. Używam do tego miękkiego pudru Mineralize Skinfinish Natural marki Mac albo wypiekaną mozaiką MUA. Zauważyłam, że puder matujący Prep + Prime marki Mac maskuje cały promienny efekt podkładu, więc nawet po niego nie sięgam kiedy aplikuję City Radiance.
Bourjois City Radiance Foundation
Najbardziej mnie ten podkład zaskoczył swoją trwałością. Podkład oczywiście aplikuję na lekki krem na dzień, ale spodziewałam się, że będzie spływał mi z twarzy po godzinie dwóch, tak jak krem CC tej samej marki. Nic bardziej mylnego. Po dwóch godzinach podkład na mojej cerze wygląda nadal świetnie, a po około 4-5 wymaga przypudrowania w strefie T /usunięcia nadmiaru sebum chusteczką. Ja też nie zawsze to robię i wcale nie ma dramatu. 
Bourjois City Radiance Foundation
Często ten podkład noszę w pracy. Pracuję w restauracji, gdzie jest gorąco, mnóstwo ludzi, opary jedzenia, a ja jestem ciągle w biegu. Podkład się trzyma skóry jak przyklejony. Po powrocie z pracy po kilku godzinach efekt na twarzy jest nadal świetny. Obecnie mam "te dni" w miesiącu i moja skóra jest bardzo kapryśna i zbuntowana, ale City Radiance ze swoimi właściwościami pozostaje taki sam.

Naprawdę jestem pod wielkim wrażeniem  podkładu City Radiance, ponieważ już dawno nie trafiłam na taki fajny podkład drogeryjny. Mój ulubiony Pro Longwear marki Mac ma teraz dobrego kolegę. Nie powiem konkurenta, ponieważ są to dwa różne podkłady dające inny efekt na skórze, ale City Radiance na pewno zagości w mojej kosmetyczce na stałe.

Spośród wszystkich podkładów Bourjois jakie używałam (CC Cream 123 Perfect, 123 Perfect, Heathy Mix, Healthy Mix Serum, Air Matt, 10 Hours Sleep, Flower Perfection, Bio Detox - wydaje mi się, że używałam każdy podkład Bourjois, który był dostępny w sprzedaży, oprócz Happy Light), City Radiance jest zdecydowanie najlepszym podkładem. Ale jeśli szukacie podkładu typu Pro Longwear, Colorstay czy Double Wear, to City Radiance nie będzie dla Was odpowiedni.


Dajcie znać w komentarzach co myslicie o tym nowym podkładzie Bourjois i czy miałyście okazję go wypróbować. Jestem ciekawa Waszej opinii.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...