Sunday, 2 July 2017

Wibo : Banana Loose Powder.

Nie przepadam za sypkimi pudrami. Zwyczajnie nie potrafię się z nimi obchodzić i robię nimi wkoło za duży baagan. Zaklejenie części dziurek w siteczku opakowania na nic się zdaje. Postanowiłam jednak mimo wszystko wypróbować nowe pudry sypkie marki Wibo. Bardziej mi odpowiada wersja bananowa, która znalazła się w ulubieńcach kwietnia. Jeśli jesteście ciekawe dlaczego, to zapraszam do dalszej części posta.
Wibo, Banana Loose Powder
Na opakowaniu znajdziemy informację, że puder bananowy to ultra lekki, półtransparentny produkt. Nadaje on skórze matowy wyglad, koryguje zaczerwienia i cienie pod oczami. Może być używany jako baza lub puder utrwalający.  Idealnie sprawdza się w makijażu wykonanym metodą bakingu. 
Wibo, Banana Loose Powder
Opakowanie to mały odkręcany plastikowy słoiczek, który mieści 5.5g pudru. W opakowaniu znajduje się siteczko przez które dozujemy puder. Ja oczywiście zakleiłam ich większość, łatwiej mi tak opakowanie obsługiwać.
Wibo, Banana Loose Powder
Puder ma żółty kolor, ale bardzo ładnie stapia się ze skórą i jego odcień nie jest na twarzy widoczny. Jest bardzo drobno zmielony, ale znam drobniej zmielone pudry. Jak to produkt sypki, potrafi się osypywac przy aplikacji. 
Wibo, Banana Loose Powder
Wibo, Banana Loose Powder
Jeśli chodzi o działanie, to puder na mojej cerze nie daje płaskiego matu. Bardzo dobrze gruntuje moje podkłady, ale nie sprawia, że cera staje się sucha czy perfekcyjnie matowa. Jest to ładne miekkie wykończenie, które nie rujnuje efektu nałożonego pod puder podkładu. Jeśli mam pod pudrem podkład rozświetlający, to puder daje podkładowi takim być. 
Wibo, Banana Loose Powder
Podoba mi się również jak puder wygląda pod oczami, kiedy utrwalam nim korektory. Nie stosuję bakingu, ale puder ładnie gruntuje korektor, a jednocześnie nie przesusza skóry. Nie daje efektu wygładzenia, jaki uzyskuje za pomocą Secret Brightening Powder marki Laura Mercier, ale naprawdę porządnie wygląda. Nie zbiera się w zmarszczkach. 
Wibo, Banana Loose Powder

Podsumowując jest to bardzo fajny i ciekawy produkt. Jeśli jeszcze nie używałyscie, to polecam wypróbować. W takiej cenie nie znajdziecie niczego lepszego jeśli szukacie sypkiego pudru, który da tak ładny i naturalny efekt na skórze. Natomiast jeśli szukacie matowego matu, to sięgnijcie po wersję ryżową.

12 comments:

  1. Jak dotrę kiedyś do Polski kupię ten puder, strasznie mnie ciekawi ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. warto się nim zainteresować. swietny produkt w niskiej cenie :)

      Delete
  2. no i świetnie, że produkt się sprawdza, choć muszę napisać, że opakowanie wygląda na tandetne i takie, co się szybo rozpadnie :/

    ReplyDelete
    Replies
    1. na razie nic złego się nie dzieje i choć puder jest regularnie stosowany,to opakowanie całe a i napisy nie zdarte :)

      Delete
  3. Bardzo rozchwytywany ostatnio puder! ja jeszcze go nie miałam - muszę wykończyć puder bananowy od Ben Nye

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja natomiast planuję kiedyś wypróbwać Ben Nye :)

      Delete
  4. Dla mojej tłustej cery lepiej sprawdzają się pudry ryżowe;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. rozumiem :)
      ten bananowy puder na pewno nie jest matujący ale ładnie wykańcza makijaż :)

      Delete
  5. Ja posiadam tą wersję transparentną i jestem naprawdę zadowolona z tego pudru. Nakładam go tylko na strefę T i trochę pomaga w opóźnieniu świecenia :) Zużyłam już prawie całe opakowanie, ale raczej do niego nie wrócę, bo na kolana mnie nie powalił :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja z tych dwoch wersji jednak bardziej wolę tą bananową :)
      tą matująca pewnie zużyje i tak tego lata właśnie na strefię T :)

      Delete
  6. Przejechałam się na zachwalanym pudrze fiksującym Wibo, więc po ten nie sięgnę.

    ReplyDelete
    Replies
    1. fiksujacej wersji nie miałam :)
      a czym Ci podpadła? zapchała?

      Delete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...