Friday, 4 August 2017

Anastasia Beverly Hills : Subculture Eyeshadow Palette.

Dzisiaj zapraszam Was na post o nowej palecie cieni do powiek marki Anastasia Beverly Hills. Wokół palety Subculture jest obecnie sporo zamieszania i właściwie każdy czuje potrzebę wyrażenia swojej opini na jej temat. Ja również. 
Anastasia Beverly Hills, Subculture Eyeshadow Palette
Obejrzałam mnóstwo filmików na youtube o palecie Subculture i mam wrażenie, że opinie nie są wcale różne, jak w przypadku np. palety Huda Beuty Rose Gold Edition. Opinie, które oglądałam ja, są jak najbardziej negatywne i mam wrażenie, że każdy youtuber próbuje koniecznie znaleźć słabe strony palety. I zniechęcić do jej zakupu. Gdybym nie zamówiła swojej palety z pewnego źródła, jakim jest oficjalna strona marki Anastasia Beverly Hills UK, pomyślałabym, że ja mam zupełnie inną paletę, ponieważ moja w żaden sposób nie zachowuje się tak, jak mówią plotki na youtube. Jeśli jesteście zatem ciekawe mojej opini po kilku dniach intensywnego stosowania palety cieni Subculture, to zapraszam do dalszej części posta.
Anastasia Beverly Hills, Subculture Eyeshadow Palette
Zaczynając od opakowania i szaty graficznej palety Subculture, to jest ona na wzór palety Modern Renesaince, którą również posiadam. Velurowe opakowanie, ale w innej kolorystyce. W środku znajdziemy 14 cieni, lusterko i całkiem przyjemny pędzelek. Cienie nie pachną jakoś specjalnie.
Anastasia Beverly Hills, Subculture Eyeshadow Palette
W palecie znajdziemy trzy cienie błyszczące :
CUBE - biały z różowo fioletową perłą, ma dość wilgotną konsystencję
ADORN - złoty brąz, cień metaliczny, wilgotna konsystencja
ELECTRIC - cień foliowy, kameleon żółci, złota, seledynu, bardzo nietuzinkowy
Anastasia Beverly Hills, Subculture Eyeshadow Palette
Aż 11 cieni jest matowych. Mają one konsystencję bardziej suchą niż trzy cienie błyszczące, ale na pewno nie jest to pudrowy mat. Bardzo przypominają mi cienie Inglota w nowej formule. Pigmentacja tych 11 cieni powala na kolana i muszę przyznać, że cienie w tej palecie mają mocniejszą pigmentację niż cienie w palecie Modern Renaissance:
DAWN - beżowy beżyk
DESTINY - taka trochę zgniła zieleń
ALL STAR - szary róż, fiolet z domieszką czerwieni
MERCURY - chłodny szary fiolet
AXIS - ciemny seledyn o niebieskich tonach
ROXY - brzoskwinka z różem
FUDGE - czekoladowy
NEW WAVE - jasny pomarańcz
UNTAMED - szara zieleń
EDGE - chłodny odcień żółci
ROWDY - ciemny chłodny fiolet
Anastasia Beverly Hills, Subculture Eyeshadow Palette
Anastasia Beverly Hills, Subculture Eyeshadow Palette
Anastasia Beverly Hills, Subculture Eyeshadow Palette
Anastasia Beverly Hills, Subculture Eyeshadow Palette
Anastasia Beverly Hills, Subculture Eyeshadow Palette
Górny rząd cieni prezentuje się tak
Anastasia Beverly Hills, Subculture Eyeshadow Palette
Tak prezentuje się dolny
Anastasia Beverly Hills, Subculture Eyeshadow Palette
I jeszcze same trzy błyszczące się cienie 
Anastasia Beverly Hills, Subculture Eyeshadow Palette
Jeśli chodzi mocną pigmentację cieni, to może ona być ich zaletą, ale może też być wadą. Trzeba naprawdę z nimi uważać, ponieważ na pędzelek należy nabrać jak najmniejszą ilość cienia i dodatkowo strzepać pędzel z nadmiaru. A kolor na powiece delikatnie budować. Nie wydaje mi się, żeby paleta Subculture czy Modern Renaissance nadawała się dla osób dopiero zaczynających swoją przygodę z makijażem, ponieważ mogą się do palet łatwo zniechęcić. Ze względu na swoją pigmentację cienie nie są łatwe do rozcierania i korygowania ewentualnych błędów.
Anastasia Beverly Hills, Subculture Eyeshadow Palette
Co zatem w palecie ludziom się nie podoba? Zebrałam z youtube kilka powtarzających się negatywnych opini na temat tej palety :
- cienie matowe strasznie się osypują, przez co robi się bałagan w koło i sam produkt okazuje się bardzo niewydajny
- cienie błyszczące ciężko nałożyć pędzelkiem i mają temdencję to bycia "patchy" i odklejają się od powieki
- po kilku użyciach danego cienia robi się denko w cieniu
- ciemne cienie podczas rozcierania tracą na intensywności, traci się pigment i robią się prześwity
- ciężko się nimi pracuje, zaaplikowane na powiekę są trudne do ruszenia i pracowania z nimi

Jeśli chodzi o osypywanie się cieni to nie osypują sie jakoś specjalnie bardziej niż inne cienie które posiadam. Cienie matowe są bardziej pylące od błyszczących, ale nie stanowi to dla mnie problemu i na pewno nie wygląda to tak, jak pokazują na youtube. Na zdjęciach możecie zobaczyć osypany cień Destiny, który dziobałam twardym pędzelkiem. Co do wydajności, to nabierając na pędzel ociupinkę cienia, na pewno paleta wystarczy mi na długie miesiące. Cienie błyszczące rzeczywiści trudno jest nałożyć pędzelkiem, ale od kiedy wiadomo, że tego typu cienie najlepiej się na powiekę aplikuje palcem? Nie jest to moja pierwsz paleta zawierająca cień foliowy, z każdej innej cień foliowy aplikuję palcem. No i pamiętajmy o bazie. Do czegoś te cienie muszą się przykleić. U mnie się świetnie do tego nadaje zwykła baza pod cienie marki Inglot, do której wszystkie trzy błyszczące cienie się świetnie przyklejają i pozostają na miejscu. Nie wiem też ile musiałabym wiercić pędzlem w cieniach, żeby się dokopać do dna.  Moje makijaże nie są jakieś specjalne, ale używając palety na codzień i sięgając nawet po odcienie najciemniejsze nie zauważyłam, żeby na powiece robiły się prześwity podczas rozcierania. Wręcz przeciwnie, cienie są kryjące i malują powieki jak jakieś farbki, ale tak jak jak wspomniałam już wyżej, rzeczywiście ciężko się z nimi pracuje. Z całej palety najmniejszą pigmentację ma cień CUBE. Ale! Ten cień świetnie się nadaje do rozświetlenia wewnętrznego kącika oka, a nałożony na każdy inny matowy cień z palety sprawia, że zyskujemy kolejne kilkanaście ciekawych kolorów cieni. 
Anastasia Beverly Hills, Subculture Eyeshadow Palette

Wydaje mi się, że dla takich zwykłych użytkowniczek, jak ja, paleta Subculture sprawdzi się rewelacyjnie. Która z nas na codzień wykonuje np. instagramowe makijaże oka? Z mojej perspektywy i sposobu użytkowania palety nie mam się absolutnie czego przyczepić. Według mnie paleta jest świetnej jakości i rewelacyjnie skomponowana kolorystycznie. Nie jest do końca łatwa w użyciu ze względu na pigmentację cieni, ale można się do nich przyzwyczaić. Ja, mając już wersję Modern Renaissance, mniej więcej potrafię się już z tymi cieniami obchodzić. 

No niestety, youtubowym beauty gurus paleta Subculture nie przypadła za bardzo do gustu. Może mamy palety z różnych produkcji? A może po prostu co ja mogę wiedzieć o dobrej palecie cieni :) Ja rozumiem, że każda z tych testujących osób starała się wycisnąć z palety jak najwięcej - pigmentację i użyć jak najwięcej cieni. Ale która z nas maluje się tak intensywnie na codzień? Paleta cieni w cenie ponad 40 funtów na pewno nie będzie u mnie leżeć w szufladzie i czekać na makijaż Sylwestrowy, ale będzie używana w codziennych makijażach. I w tym jest naprawdę super!

Co myślicie o tej palecie? Oglądałyście jakieś recenzje?

17 comments:

  1. Zestawienie kolorystyczne jest niesamowite. Bardzo mi się podoba jej unikatowość. Muszę wreszcie kupić sobie paletę Anastasia, jestem ciekawa czy formuła ich cieni przypadnie mi do gustu.

    ReplyDelete
    Replies
    1. mam wiele palet cieni ale formula cieni ABH jest zupełnie inna niż wszystkie 😊 nie znam jednak pojedynczych cieni tej marki jedynie te dwie palety 😊

      Delete
  2. A ja nawet nie słyszałam o tej palecie – chyba za mało oglądam youtube'a ;). My Strawberry Fields ma rację, odcienie są bardzo nietypowe, więc widzę dobre uzasadnienie dla maniaczek kolorówki do zakupu :D. Jeśli Ci służy, używaj z największą przyjemnością. Hmm, a może są różne partie produkcyjne?

    ReplyDelete
    Replies
    1. niestety nie wiem o roznych partiach 😊 polecam obejrzec filmik Wayna Gossa na temat tej palety 😊 fajnie wszystko podsumował

      Delete
  3. Nie moja bajka. Dziwne zestawienie kolorystyczne :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja wczoraj widzialam jak ktos w fotoszopie ulozyl cienie z tej palety kolorystycznie 😊 rewelacja!!!

      Delete
  4. nigdy nie miałam cieni ABH. jeśli kiedyś zdecyduję się na zakup, wybiorę Modern Ren. Subculture jest bardzo ciekawa, ale moim zdaniej lepiej będzie pasować brązowookim :) ja nie korzysatłabym z części kolorów... nie lubię siebie w zieleni, szarościach czy khaki.

    tak, widziałam tę gównoburzę w mediach społecznościowych. i myślę, że to wszystko jest mocno wyolbrzymione i przesadzone. ludzie uwielbiają kopać leżącego i nie podoba im się, jak ktoś odnosi sukcesy, ech

    ReplyDelete
    Replies
    1. wedlug mnie MR jest ładniejsza i ciekawsza 😊 i troche latw8ejsza w obsludze ☺

      Wayne Goss fajnie podsumowal wszystkie filimi na temat tej palety 😊 no coz, oczekiwania ludzi sa z kosmosu 😊

      Delete
    2. będę musiała obejrzeć. dzięki :)

      Delete
  5. Nie do końca jest to moja kolorystyka.

    ReplyDelete
  6. Kolorystyka świetna, nie moja ale bardzo mi się podoba :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. a mogłoby się wydawać ze niewiadomo jak kolorowe makijaże ta paleta robię. a ja zwykle szaraczki codzienne 😆

      Delete
  7. Kolorki nie moje, ale wygląda ładnie :)

    Zostaję na dłużej i pozdrawiam ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. dziekuje i również pozdrawiam 😉

      Delete
  8. Posiadam ABH Modern i jestem z niej zadowolona.
    Nie mam z nią żadnych problemów - powiem szczerze, że jest podobna do Hudy - także nie zamierzam kupować tej drugiej.

    Co do Subculture - jak tylko pojawiła się w sieci pomyślałam, ze muszę ją mieć.. Ale naoglądałam się filmów na yt i już sama nie wiem. Zaczęłam szukać jakiejś recenzji polskiej i trafiłam tu.
    Kolory wydają się super - fakt nie nacodzień - ale to nie oznacza , że nie można jej łączyć z innymi kolorami - z poza tej paletki.
    Na yt pełno jest recenzji - większość przeciw - bo , że niby za bardzo się pyli. Każda paletka zostawia pył - mniejszy, większy.
    Wydaje mi się, że ważniejsze jest to , czy pył nie osadza się na przygotowanej twarzy - a nie czy w paletce podczas nakładania na pędzel. Dużo filmów właśnie o to "miała pretensje" - a nałożone na powieki w ogóle nie traciła na pigmentacji .
    Nie ukrywam , że mogli podzielić równomiernie cienie matowe, metaliczne - bo prawie cała paleta jest matowa - ale za to ma ciekawe kolory - których nie mam w swojej kolekcji cieni.

    Mogłabym wiedzieć tylko ile wyniósł Cię całkowity koszt (paletka,shipping,cło) ?

    Pozdrawiam sedecznie ;-)
    i dzięki za recenzję.

    ReplyDelete
    Replies
    1. kochana polecam serdecznie obejrzec recenzję na youtube Stephanie Nicole oraz Wayna Gossa ☺

      Ja nie żałuję kupna tej palety. Uwazam ze jest swietna!

      ja zawsze robie najpierw makijaz twarzy i nie mam zadnego problemu z osypywaniem...

      zaplacilam za nia £42 . przesylka darmowa. bez cła bo zamawiana z angielskiej strony ABH.

      Beauty Bay wysyla do Polski. Nie zaplacisz cla. To angielski sklep, z mojego miasta zreszta.

      rowniez pozdrawiam ☺

      Delete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...